Podlasie – mieszkanka kultur i… kuchni

Posted on 15 stycznia 2017

Niezwykle interesujące pod wieloma względami, a dla mieszkańców innych rejonów Polski egzotyczne wręcz Podlasie (region Podlasie z wikipedii) kryje w sobie wiele magicznych miejsc. Słynie także z otwartości mieszkańców, zawsze gotowych ugościć zagubionego turystę, przywiązania do tradycji oraz niezwykle ciekawej regionalnej kuchni. W rejonie, gdzie oprócz starych miast znajdziemy maleńkie wsie, osady, często z drewnianą jeszcze zabudową roi się od gospodarstw agroturystycznych oferujących noclegi. Podlasie najlepiej poznawać właśnie w ten sposób, dostosowując się do jego powolnego rytmu życia, oddając kontemplacji przyrody i zabytków, a także spędzając czas z miejscowymi przy stole i próbując lokalnej kuchni. Jeśli zatem nie byliście jeszcze w tym regionie, warto zarezerwować wczasy (noclegi Podlasie z meteora) i poznać największe skarby tej części Polski.

W menu podlaskiej kuchni znajdziemy dania kresowe i staropolskie, jak też składniki, przyprawy i sposoby przyrządzania przywiezione przez osiedlających się tutaj Tatarów oraz Żydów. Dodając do tego kuchenne inspiracje z Litwy, Białorusi, Rosji i Ukrainy otrzymujemy niezwykłą mieszankę potraw, smaków i zapachów, którą warto poznać. W kuchni Podlasia królują tradycyjne wiejskie potrawy, dania z ziemniaków, chleby, kiełbasy i wędliny według dawnych receptur. To stąd wywodzi się babka ziemniaczana i nadziewane mięsem kartacze, lubiane także w innych rejonach Polski, czy bliny – placki ziemniaczane z mięsnym nadzieniem podawane z kwaśną śmietaną. Regionalnym specjałem jest kindziuk, wyroby z dziczyzny czy ser koryciński.

Dużą rolę w kuchni Podlasia i Suwalszczyzny odgrywają ziołowe przyprawy oraz marynaty, których receptur gospodynie strzegą od pokoleń. W każdej restauracji i przydrożnej jadłodajni dostaniemy chłodnik litewski, a chętni nowych kulinarnych wrażeń spróbować mogą znaleźć miejsca oferujące tradycyjne dania kuchni tatarskiej. Wśród nich można zjeść na Podlasiu pierekaczenik, czyli ciasto przekładane mięsem, serem czy w wersji słodkiej jabłkami, różnego typu kołduny i pierogi. Również prawdziwy sękacz, czyli wypiekane w specjalny sposób ciasto zjeść można w tym rejonie Polski. Jego przygotowanie jest czasochłonne, za to bardzo efektowne. Dlatego prawdziwy, tradycyjny sękacz zjeść można tylko na Podlasiu, skąd się wywodzi i gdzie wciąż się go wypieka. Typowym smakiem Podlasia jest również wigilijna kutia z gotowanych ziaren, miodu, maku i bakalii. Wreszcie przegląd kuchni regionu nie byłby kompletny bez wspomnienia o nalewkach z owoców i i ziół. Samo tylko zwiedzanie pod względem kulinarnym zająć może kilka dni, dobrze więc, że baza noclegowa Podlasia to w dużej mierze gospodarstwa i pensjonaty z wyżywieniem.

Bez kategorii


Klif i plaża w Trzęsaczu – malownicze miejsce z barwną historią

Posted on 9 stycznia 2017

Na Pobrzeżu Szczecińskim, nad Morzem Bałtyckim, leży niewielka wieś letniskowa – Trzęsacz. Znana jest ona głównie z ruin starego kościoła, położonych na wzmocnionym klifie. Ale w okolicy nie brak też innych atrakcji, jak kolej wąskotorowa czy wiele możliwości na aktywne spędzenie czasu. Nic więc dziwnego, że jest to popularne miejsce, chętnie odwiedzane przez tłumy. Nie wpływa to jednak na spokojną i cichą atmosferę okolicy i każdy na pewno znajdzie tu miejsce dla siebie.

I nie chodzi jedynie o miejsce na plaży, bo bez problemu znajdziemy tutaj także miejsce do spania. Baza noclegowa Trzęsacza to kilkadziesiąt obiektów o różnej wielkości i zakresie cenowym (sprawdź w meteorze). Osada oferuje również miejsca na polach namiotowych i campingach. Każdy więc może znaleźć takie lokum, jakie najbardziej mu odpowiada. Podobnie jest z bazą gastronomiczną tego regionu – po odpoczynku na plaży można skorzystać z usług licznych jadłodajni, restauracji, smażalni ryb i fast foodów.

Nadmorski klif to miejsce bardzo atrakcyjne. Znane przede wszystkim z ruin kościoła (sprawdź w wikipedii), powstałego w średniowieczu. Świątynia znajdowała się pierwotnie dwa kilometry od morskiego brzegu, ale pod koniec XVIII wieku znalazła się niebezpiecznie blisko klifu, a to wszystko przez niszczącą siłę morza. Dzisiaj pozostał już jedynie niewielki fragment południowej ściany, który mocno zabezpieczono, by jak najbardziej opóźnić jego zniszczenie. To także miejsce spotkań paralotniarzy, którzy wykorzystują duży, odsłonięty teren do startów. Od niedawna działa w tych okolicach Multimedialne Muzeum na Klifie, gdzie można poznać historię i przyrodę okolicy. Uzupełniono to wszystko lokalnymi legendami, które wpływają na atmosferę tego miejsca.

Tuż pod klifem rozciąga się natomiast piękna plaża. Prowadzą na nią strome schody, które zaczynają się tarasem widokowym. Z niego rozciąga się piękna panorama okolicy. Okoliczna plaża nie należy może do najszerszych i najbardziej piaszczystych na polskim Wybrzeżu, ale na pewno znajdziemy tutaj miejsce, by usiąść i odpocząć. To także doskonałe miejsce na dłuższe wędrówki. Można się wybrać na spacer w głąb lądu i odkryć okoliczne miejscowości.

Trzęsacz to miejsce warte odwiedzenia w czasie naszych wycieczek nad Bałtykiem. Warto zostać tutaj na dłużej, by zobaczyć nie tylko klif, ale także inne atrakcje tej okolicy.

Bez kategorii


Aleja zasłużonych w Rewie

Posted on 28 grudnia 2016

Rewa to niewielka nadmorska miejscowość słynąca głównie z pięknie ukształtowanej linii brzegowej, jak i windsurfingu. Dlatego też nie brakuje tutaj w okresie letnim turystów chętnych do odpoczynku w tej kameralnej okolicy. Cisza i panujący tutaj spokój, sielankowy nastrój otaczającej miejscowość przyrody sprawiają, iż jest ona doskonałym miejscem na wypoczynek i ucieczkę od gwaru, hałasu i zgiełku codzienności. Rewa mimo iż jest miejscowością niewielką, właściwie wsią, nie narzeka zatem na brak turystów. Poza samą plażą posiada ona bowiem kilka innych atrakcji, które umilą przyjezdnym spędzony tutaj czas. Jedną z takich atrakcji będzie niewątpliwe Aleja Ludzi Morza czy też Aleja Ludzi Zasłużonych. Została ona utworzona przez Tadeusza Krzysztofa w roku 2004. Wtedy też wmurowano tutaj pierwsze tablice upamiętniające osoby, które związane były z morzem i które jemu oddały swe życie. Jest to bowiem aleja, która ma upamiętniać właśnie osoby związane z tą nadmorską miejscowością, osoby które pracowały, walczyły lub pływały po morzu i które na tym morzu zginęły. W kolejnych latach odkrywane są kolejne tablice z nazwiskami, których na dzień dzisiejszy jest już kilkadziesiąt.

Jednymi z pierwszych, których nazwiska zostały tutaj upamiętnione byli na przykład Józef Haller czy Jan Leszczyński. Jest to miejsce niewątpliwie bardzo refleksyjne i wymagające chwili skupienia. Tym bardziej, ze miejsce w jakim się znajduje również nie jest bez znaczenia. Umiejscowiono aleję przy posiadającym długą i niesamowitą historię krzyżu morskim. To tutaj bowiem niegdyś chowano zmarłych, na przykład wyrzuconych przez morze topielców i tu odbywały się msze polowe. Krzyż ten oraz aleja są zatem obowiązkowym punktem wycieczki po Rewie, punktem którego nie należy pomijać, nad którym należy się zatrzymać i pomyśleć. Są tam upamiętnieni ludzie ważni dla Polski i samej wsi. Przyjeżdżając do Rewy wato zatem choć na chwilę zejść z plaży, aby poznać przyrodę i atrakcje turystyczne tej miejscowości. Każdy zatem, kto zechce tutaj zawitać znajdzie odpowiadające swoim potrzebom noclegi Rewa nikogo bowiem nie pozostawi bez dachu nad głową.Niewątpliwie nie roi się tutaj od hoteli i pensjonatów, jak w innych większych nadmorskich kurortach, jednak tutejsza baza noclegowa jest w zupełności wystarczająca w stosunku do potrzeb.

Bez kategorii


Dzieje Świdnicy – najważniejsze aspekty historyczne

Posted on 24 grudnia 2016

Świdnica jest miastem z bardzo bogatą przeszłością historyczną – każdy fragment miasta jest cenną pamiątką z poszczególnych dziejów Polski. Miasto leży w województwie dolnośląskim, nad rzeką Bystrzycą i otoczeniu Przedgórza Sudeckiego. Od tysiącleci ten teren był zamieszkiwany przez ludzkość, chociaż najwięcej wykopalisk archeologicznych dotyczy Ślężan. Mieszko I przyłączył te tereny do państwa Polan. W XII wieku obszar ten wchodził w skład księstwa wrocławskiego.

Świdnica otrzymała prawa miejskie w XIII wieku. Wtedy także nadano jej liczne przywileje, między innymi prawo szrotu i prawo mili, dzięki którym miasto mogło się rozwijać jako ośrodek rzemiosła i handlu. Powstała też szkoła. Jednym z ciekawszych przywilejów było prawo łaski, które pozostawiło po sobie kapliczki i krzyże pokutne. Świdnica słynęła w Europie z produkcji piwa – napój ten był doceniany za smak na stołach europejskich wielmożów. Sama nazwa miasta wywodzi się od derenia świdwy – roślina ta rosła obficie nad rzeką.

Do czasów współczesnych – co prawda z przerwą – wykorzystywany jest pierwotny herba miasta, nadany przez króla czeskiego Władysława Pogrobowca. Jest podzielony na cztery pola – w dwóch znajdują się korony symbolizujące władzę i zwycięstwo, w innym znajduje się czarny dzik symbolizujący odwagę i męskość, a także można zobaczyć dumnego kroczącego gryfa, będącego odzwierciedleniem rycerskiej dzielności. To klejnot Europy, przede wszystkim z racji na liczne zabytki sztuki sakralnej, dawną architekturę mieszkaniową i przemysłową, a także zabytkowy układ urbanistyczny miasta. Owszem, spora część dawnego miasta uległa wyburzeniu – działo się tak nie tylko pod wpływem wojennych zawieruch, ale i pomysły socjalizmu, by na zabytkowych terenach budować tanie obiekty mieszkaniowe. To co udało się uchronić przez zapędami decydentów PRL obecnie jest skarbem, z którym władze obchodzą się z należytą troską i stopniowo poddają rewitalizacji. Starówka zachwyca nie tylko w ciągu dnia, ale nocą, kiedy magii dodaje iluminacja świetlna.

Dumą Świdnicy jest ewangielicko-augsburski Kościół Pokoju pod wezwaniem Trójcy Świętej, który został wzniesiony w systemie szachulcowym w XVII wieku. Obiekt ten został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Noclegi czekają na turystów, lokalna baza noclegowa jest świadoma potencjału turystycznego swojego miasta. Pobyt w Świdnicy (pakiety noclegowe w Meteorze) to sama przyjemność, zwłaszcza dla pasjonatów historii Polski, którzy to z ogromną ekscytacją będą podchodzić do każdego, nawet najmniejszego świdnickiego zabytku. Czarny dzik i czerwony gryf zaprowadzą przyjezdnych tam, gdzie leżą dwie korony.

Bez kategorii


Czym zachwyci gościa zamek w Malborku?

Posted on 15 grudnia 2016

Co roku do Malborka (wikipedia.org) przyjeżdżają setki tysięcy turystów, aby zobaczyć z bliska słynny zamek krzyżacki, górujący nad Nogatem. Na zwiedzających czeka tutaj sporo atrakcji, rozwinięta infrastruktura rekreacyjna i szeroka baza noclegowa oraz piękne i nastrojowe miasto. Goście, którzy zwiedzają fortecę w sezonie, mogą także liczyć na szereg dodatkowych rozrywek i efektów specjalnych. Wielcy mistrzowie zakonni zapewne nie przypuszczali, że ich dawna stolica w przyszłości stanie się obiektem pielgrzymek ciekawskich turystów i miłośników średniowiecznej architektury.

Tutejszy kompleks mieszkalno-obronny bije kilka rekordów w skali światowej, ponieważ zamek malborski uznaje się za największy na świecie zespół zamkowy wzniesiony w stylu gotyku. Ponadto forteca stanowi największą budowlę z cegły wzniesioną kiedykolwiek ręką ludzką. W dodatku nie mamy tu do czynienia z topornym molochem, ale z pięknie zaprojektowaną konstrukcją, pełną unikalnych rozwiązań architektonicznych, pomieszczeń, baszt i krużganków. Początkowo XIII-wieczna siedziba Krzyżaków stanowiła jedynie twierdzę i klasztor, ale po przejęciu roli stolicy państwa krzyżackiego dobudowano tutaj szereg pomieszczeń reprezentacyjnych, gościnnych i oficjalnych. Całość kompleksu zajmującego w sumie ponad 20 hektarów otoczono solidnym murem obronnym.

W XV wieku zamek przeszedł w polskie ręce i funkcjonował jako starostwo oraz siedziba władców, arsenał i mennica. Forteca uległa uszkodzeniu podczas wojen szwedzkich. Pod koniec XIX wieku zamek odbudowano, doprowadzając go do dawnej świetności. We wnętrzach zakonnych umieszczono kilkanaście wystaw, w tym sporą kolekcję militariów, bursztynu oraz rzeźby gotyckiej. Latem pod wieczór w zamku odbywa się spektakl światła i dźwięku, natomiast w pozostałym okresie można wziąć udział w nocnym zwiedzaniu mrocznych zakamarków twierdzy. Młodzież może także uczestniczyć w zajęciach teatralnych, edukacyjnych warsztatach historycznych oraz turniejach rycerskich, łączących świetną zabawę w grupie z przyswajaniem wiedzy.

Wszystkich gości, którzy w okolicy spędzają choć przez parę dni noclegi (można je sprawdzić przez portal meteor-turystyka.pl, Malbork zaprasza do zwiedzania wspaniałego zamku krzyżackiego. Samo obejście zakamarków tego gotyckiego kompleksu z cegły zajmie kilka godzin, a do tego można zwiedzić w fortecy szereg wystaw oraz wziąć udział w pokazach i zajęciach historycznych.

Bez kategorii


Okuninka – rozrywka nad Jeziorem Białym

Posted on 10 grudnia 2016

Atrakcje podczas wakacyjnych wyjazdów są zawsze mile widziane. Zwiększają one wartość naszego wypoczynku i powodują, że nie możemy narzekać na nudę. Zapoznanie się z ich ofertą jest zawsze dobrym pomysłem, który pozytywnie wpływa na organizację naszego pobytu. Zachowanie zdrowego rozsądku jest mile widziane, a zaopatrzenie się w przewodnik ułatwia nam całość przedsięwzięcia. Korzystanie z rozrywki powinno być przemyślane, gdyż możemy w bardzo łatwy sposób przepłacić bądź natknąć się na nieuczciwych przedsiębiorców, proponujących nam tandetę. Wszystkie te elementy porządnie rozważone przed wyjazdem powodują, że nie będziemy chaotyczni, a więc zaoszczędzimy sobie stresu. Warto zatem poświęcić czas, który spowoduje, że będziemy wypoczywać komfortowo i z największą przyjemnością.

Okuninka to niewielka wieś w województwie lubelskim w powiecie włodawskim. W tym miejscu znajduje się kilka jezior, które znacząco podwyższają jej atrakcyjność. Akweny wodne o nazwie jezioro Białe, Czarne, Lipiec, Święte, Rogoźne i Glinki znajdują się na niewielkiej przestrzeni, a co za tym idzie, wszystkie służą naszej przyjemności. Już same widoki sprzyjają naszemu zadowoleniu, a gdy dołożymy możliwości, jakie nam oferują, z pewnością poczujemy się usatysfakcjonowani. Dla najbardziej spokojnych urlopowiczów, polecane na kąpiele wodne, wylegiwanie się na plaży oraz łowienie ryb, po którym zdobycz możemy sobie samodzielnie przygotować na wieczorną kolację.

Dla nieco bardziej śmiałych jest tu okazja do spróbowania swoich sił na pokładzie żaglówki czy wybrania się w krótki rejs jachtem. Rowerki wodne to już codzienność w takich miejscach, a tu dodatkowo dla fanów ekstremalnych emocji przygotowany jest sprzęt do windsurfingu i kitesurfingu, a nawet nowy na naszej ziemi SUP. Nie zapominajmy jednak, że to nie wszystkie możliwości, związane z tym kurortem, a skorzystanie ze wszystkich wymaga kilku dni aktywności fizycznej.

Baza noclegowa to kilkadziesiąt ośrodków wczasowych, rozmieszczonych nad brzegiem największego z jezior, dzięki czemu mamy dużą możliwość wyboru (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,okuninka,0.html). Sam nocleg nie jest drogi, co także powinno nas ucieszyć. Tego typu wakacje to czas, w którym powinniśmy nie tylko szaleć, ale też zapewnić sobie maksymalny poziom spokoju, sprzyjający wypoczynkowi i nabraniu energii na kolejny ciężki rok, obładowany obowiązkami i stresem, zatem wykorzystajmy go w możliwie najlepszy sposób.

Bez kategorii


Urlop w Sejnach – co warto zobaczyć

Posted on 30 listopada 2016

Malownicze Sejny leżące w województwie podlaskim nieopodal granicy polsko-litewskiej są miastem, które zyskuje coraz większą popularność wśród wczasowiczów szukających miejsca, w którym warto spędzić wakacyjny urlop. Piękne krajobrazy, liczne zabytki oraz możliwość spędzenia czasu aktywnie z pewnością mają wpływ na fakt, że Sejny zyskują wśród wielu osób doskonałą opinię jako miejscowość letniskowa.

Atrakcje Sejn

Bazylika Nawiedzenia NMP – powstały w 1760 roku kościół jest ważnym miejscem dla mieszkańców Sejn. Dzieje się tak, ponieważ najistotniejszą częścią bazyliki jest figura Matki Bożej, która powstała na przełomie XIV i XV wieku. Figura przechowywana jest w kaplicy północnej.

Klasztor dominikański – budynek, który ściśle przylega do wspomnianej już bazyliki. Jego historia sięga XV wieku. Budowa klasztoru trwała kilkadziesiąt lat. Dominikanie przebywali w klasztorze do momentu, w którym rozpoczął się trzeci rozbiór Polski. Dzisiaj na terenie budynku o imponujących rozmiarach i bryle przypominającej raczej zamek niż klasztor, podziwiać można obiekty, których historia ma kilkaset lat. Aktualnie klasztor jest remontowany, ma w nim powstać muzeum etnograficzne.

Ścieżki rowerowe i trasy piesze – piękne okolice Sejn są wolne od zakładów przemysłowych, nie brakuje tam natomiast ścieżek rowerowych oraz pieszych, dzięki którym można spędzić czas aktywnie podziwiając jednocześnie malownicze krajobrazy.

Targ – w Sejnach we wtorki i piątki odbywa się targ, na którym można kupić świeże sery, ale także chleb z kminkiem czy owoce. Bliskość ekologicznych gospodarstw rolnych sprawia, że warto spróbować tych smakołyków.

Gospoda – w której można przekonać się jak smakują typowe litewskie potrawy. Warto skorzystać z tej okazji, bowiem niewiele miejsc w Polsce serwuje bliny czy kartacze przygotowane wg tradycyjnego, litewskiego przepisu.

Baza noclegowa

Łatwo zauważyć, że Sejny to miasto, gdzie nie brakuje atrakcji, które zainteresują każdego wczasowicza. Miejscowość może się poszczycić nie tylko licznymi atrakcjami, ale także solidną bazą noclegową, na czas urlopu można bowiem zatrzymać się w hotelu, ale także w jednym z gospodarstw agroturystycznych czy w komfortowej prywatnej kwaterze. Najtańsze noclegi w Sejnach można znaleźć już za około 35 złotych.

Bez kategorii


Nałęczów – ciekawe miejsca

Posted on 26 listopada 2016

Miejscowość kuracyjna Nałęczów, położona jest w dolinie rzeki Bochotniczanki, w województwie lubelskim. To miasto o wielu zabytkach, tradycjach literackich i ciekawej historii. Nazwa miasta pochodzi od herbu Nałęcz rodziny Małachowskich, do których należał Nałęczów od drugiej połowy XVIII wieku. Prawa miejskie zyskał dopiero w 1963 roku. W końcu XIX wieku był jednym z najmodniejszych w Królestwie Polskim miast, przyciągał licznych kuracjuszy, wczasowiczów głównie ze względu na walory miejsca uzdrowiskowo- wypoczynkowego.

Atmosfera wypoczynku i relaksu, doskonały klimat a także bogata oferta bazy noclegowej (online): kwater prywatnych, pensjonatów, ośrodków wczasowych to atuty tego miejsca pozostałe do dzisiejszych czasów. Najprościej się o tym przekonać rezerwując noclegi właśnie w Nałęczowie.

Zabytki i miejsca warte uwagi i zobaczenia to: Pałac Małachowskich z 1772 roku, nadbudowany w drugiej połowie XIX wieku, domki – gotycki i grecki z XIX wieku, obok pałacu pomnik Prusa z 1966 roku, Muzeum Bolesława Prusa w Pałacu Małachowskich – gromadzi pamiątki związane z życiem i twórczością pisarza, Muzeum w tzw. Chacie – dawnej pracowni pisarza Stefana Żeromskiego (projektu Jana Koszczyc-Witkiewicza), bratanka Stanisława Witkiewicza. Tutaj zgromadzone eksponaty stanową wyposażenie domu za życia pisarza. W pobliżu znajduje się mauzoleum, w którym spoczywa syn Żeromskiego – Adam.

Historia miasta nierozerwalnie związana jest z walorami zdrowotnymi tego miejsca, które odkryte zostały pod koniec XIX wieku. Pierwszym właścicielem miasta był Stanisław Małachowski, starosta wąwolnicki, z którego inicjatywy powstał wspomniany powyżej pałac. A historia miasta jako uzdrowiska zaczęła się bardzo przypadkowo – bowiem w 1817 roku analiza chemiczna wód zlecona przez kolejnego właściciela Nałęczowa – Antoniego Małachowskiego potwierdziła jej walory lecznicze. Powstały w niedługim czasie na potrzeby kuracjuszy łazienki kąpielowe, które nowocześnie wyposażono. Powstały też pierwsze domy gościnne, by podjąć przybywających tutaj gości. Najbardziej znanym kuracjuszem, który tutaj był aż 28 razy pod rząd był Bolesław Prus (online).

Bez kategorii


Początek Polski – Półwysep Helski

Posted on 9 listopada 2016

Półwysep Helski to jedno z najbardziej charakterystycznych elementów mapy konturowej Polski. 35 kilometrowy, o kształcie kosy lub ogona (można spotkać różne porównania) jest jednym z najciekawszych rejonów polskiej części Morza Bałtyckiego. W sezonie letnim przeżywa prawdziwy najazd turystów. O znaczeniu może świadczyć fakt, że w tutejszym Jantarze znajduje się się pierwszy pensjonat RP – Mewa, gdzie bywa prezydencka para.

Dzięki grze słów z angielskim słowem "hell", czyli "piekło" stworzone zostało hasło promujące zarówno miasto, jak i cały Półwysep. Jak się okazuje prawdziwą drogą przez piekło może okazać się dostanie do jednego z wielu kurortów (Helu, Jastarni czy Juraty) zlokalizowanych. Głównymi szlakami transportowymi są droga wojewódzka nr 216 oraz linia kolejowa. O ile przy wyborze kolei problemem mogą być tylko zatłoczone przedziały, to przy wyborze samochodu trzeba liczyć się ze sporymi utrudnieniami w ruchu. Korki, korki i jeszcze raz korki to to, czego trzeba się spodziewać przy wjeździe i wyjeździe z Mierzei Helskiej.

Jednak problemy z korkami odchodzą w zapomnienie kiedy już dotrzemy do jednego z wielu helskich kurortów. Piękne piaszczyste plaże, wydmy porośnięte drzewami i wszechobecne morze. Co ciekawe w najwęższym miejscu Mierzeja Helska ma zaledwie 100 metrów szerokości (u podstawy w okolicach Władysławowa), natomiast w okolicy Helu około 3 kilometry. Powszechnie nazywany półwyspem tak naprawdę jest mierzeją. Została ona utworzona przez wiatr i prąd morski niosący piasek wzdłuż wybrzeża z kierunku wschodniego. To doskonałe miejsce na letni wypoczynek. Amatorzy plażowania czy aktywnie spędzający czas będą w pełni usatysfakcjonowani z przyjazdu.

Bogata oferta noclegowa kilku największych kurortów, otwarte morze na północy i wody Zatoki Puckiej to klucz do sukcesu. Każdy może liczyć na odpowiednie noclegi. Półwysep Helski oferuje – hotele, pensjonaty, domy wczasowe, prywatne kwatery oraz agroturystyki i pola campingowe zlokalizowane we Władysławowie, Chałupach, Kuźnicy, Jastarni, Juracie i na Helu (noclegi na Półwyspie – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,polwysep-helski,58.html). Centrum sportów wodnych we Władysławowie, sosnowe lasy i uzdrowiskowy klimat czy fokarium to tylko jedne z wielu atrakcji jakie czekają na turystów w miejscu, które jest określane jako „początek Polski”.

Bez kategorii


Specyfika Kątów Rybackich

Posted on 7 listopada 2016

Kąty Rybackie to niewielka wieś na Mierzei Wiślanej, oblewana z jednej strony Morzem Bałtyckim, a z drugiej Zalewem Wiślanym. Miejscowość administracyjnie należy do województwa pomorskiego i jest jednym z najbardziej cenionych ośrodków wypoczynkowo-turystycznych w tym regionie. Znajdują się tutaj liczne miejsca noclegowe (całość na Meteorze), piaszczyste plaże, wypożyczalnie sprzętu wodnego, a w niedalekiej okolicy szkółki windsurfingowe. Nadmorska miejscowość posiada kilka smażalni ryb, które serwują świeżo łowioną rybę morską.

W Kątach Rybackich znajduje się bardzo ciekawa i warta odwiedzin placówka kulturalna – Muzeum Zalewu Wiślanego, które jest oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego. Na początku swojego istnienia były osadą rybacką, jednak ludność osiedlająca osadę zaczęła obok rybołówstwa zajmować się rozwojem bazy turystycznej, dzięki czemu już po I wojnie światowej do miejscowości zawitali pierwsi letnicy. Podczas II wojny światowej miejscowość niestety poważnie ucierpiała. W 1957 roku w ramach ochrony środowiska naturalnego, otwarto Rezerwat Ornitologiczny, zajmujący się ochroną występujących w tym regionie naturalnie, jednak zagrożonych wyginięciem ptaków jakimi są czapla siwa, oraz kormoran czarny. Dzisiaj jest to największy w Europie rezerwat tego typu, co jest niebywałą i wartą zobaczenia atrakcją turystyczną.

W oddalonej o 15 kilometrów Krynicy Morskiej, znajduje się także kilka ciekawszych atrakcji turystycznych jak popularna latarnia morska, minigolf, czy wspomniana już wcześniej szkółka windsurfingowa, oraz kitesurfingowa. Miejscowość praktycznie w całości utrzymuje się z turystyki. Fundusze są przeznaczane na rozwój kultury i bazy turystycznej w Kątach Rybackich. Atrakcyjne położenie osady sprawiło, że dzisiaj ściągają do niej setki letników, a co za tym idzie – noclegi w miejscowości wciąż muszą się rozwijać. Miejscowość jest coraz to bardziej znana na krajowym rynku turystyki, wczasowicze zostawiają w Kątach Rybackich, co roku w sezonie letnim, bardzo dużo pieniędzy, które pozwalają na rozwój kultury w tej małej miejscowości.

Bez kategorii